Wyobraź sobie, że zamiast smartfona masz feed: implant, który łączy twój mózg bezpośrednio z siecią. Informacje, czaty, programy, muzyka, filmy i reklamy – całe mnóstwo reklam – wszystko to trafia prosto do twojej głowy. A bez feedu nie ma życia… Wstrząsająca dystopijna powieść z początku XXI wieku, która okazała się prorocza.
W feedzie najszpańsze jest to, że zna wszystkie wasze pragnienia i nadzieje, czasami nawet wcześniej, niż sami sobie uświadomicie, czego chcecie. Informuje, jak zdobyć te wszystkie rzeczy, i pomaga podejmować trudne decyzje zakupowe. Wszystkie nasze myśli i uczucia są rejestrowane przez korporacje, które tworzą specjalny profil, powiązany tylko z tobą, i przekazują go do swoich filii albo sprzedają innym firmom, a one dzięki temu znają nasze potrzeby, więc wystarczy czegoś chcieć i jest duża szansa, że to otrzymamy.
To miała być zwykła weekendowa wycieczka na Księżyc, bo w Szkole™ akurat zaczęły się ferie wiosenne, a Tytus i jego przyjaciele nudzili się w domu. Księżyc okazał się kompletnie kijowy. Stary, smętny i pełen śmieci – jak cały kosmos. Ale wydarzyły się tam dwie ważne rzeczy: wszyscy zostali zhakowani i Tytus poznał Violet.
Violet nie dostała feedu zaraz po urodzeniu, jak wszyscy. Wszczepiono jej go, kiedy miała siedem lat. Dlatego w odróżnieniu od Tytusa i jego znajomych umie samodzielnie myśleć. Nikt inny nie wpadłby na pomysł, żeby oszukać feed. Pomysł, za który Violet zapłaci straszliwą cenę.
Sprzedany w ponad 800 tysiącach egzemplarzy, przetłumaczony na 11 języków, wielokrotnie nagradzany, umieszczony na liście 100 najlepszych książek YA wszech czasów magazynu „Time” i na liście najczęściej zakazywanych książek w Stanach Zjednoczonych – Feed to dystopia tej klasy co „Rok 1984”, „Mechaniczna pomarańcza” czy „Nowy wspaniały świat”.
Napisany w 2002 roku (dwa lata przed powstaniem Facebooka!) okazał się proroczy. Z niezwykłą przenikliwością diagnozuje problemy, z którymi mierzymy się dzisiaj – w świecie, w którym nawet dzieci nie odrywają wzroku od smartfonów, zewsząd atakują nas reklamy, przez social media można wpłynąć na wyniki wyborów albo doprowadzić do ludobójstwa, a na zaprzysiężeniu prezydenta Stanów Zjednoczonych w pierwszym rzędzie siedzą szeroko uśmiechnięci szefowie big techów.
Feed po raz pierwszy ukazał się w Polsce w 2003 roku – ale wtedy mogło być na niego za wcześnie. Dziś, w znakomitym nowym przekładzie Rafała Lisowskiego, trafia w sedno.
Bystra, przenikliwa i niesamowicie wciągająca. ● „New York Times Book Review”
Od premiery „Feedu” minęło już ponad dwadzieścia lat, zdążył stać się współczesną klasyką, zakazywaną przez nauczycieli i uwielbianą przez młodzież – a jest coraz bardziej aktualny. ● „Wired”
„Feed” jest jak krzywe zwierciadło – twarze, które nam pokazuje, są zniekształcone i straszne, ale niewątpliwie nasze. ● „The Horn Book”
Wywrotowa, wstrząsająca, bezlitośnie łącząca tragizm z poczuciem humoru. ● „New York Times”
Mocne oskarżenie wymierzone w kulturę zdominowaną przez social media i wielkie korporacje. ● „Publishers Weekly”
Bezlitosna i bardzo mądra. ● „New Yorker”
ISBN 978-83-8150-598-7
cena detaliczna: 49,90 zł
15 x 20 cm
oprawa miękka ze skrzydełkami
280 str.
kategoria wiekowa 15+